Rekordowe Upadłości w Polsce 2025:Podsumowanie raportu MGBI
W 2025 roku upadłości w Polsce dotknęły 416 firm, co stanowi drugi najwyższy wynik roczny w ciągu ostatnich 5 lat. Choć liczba ta oznacza spadek o 5% w porównaniu do roku poprzedniego, problem niewypłacalności przedsiębiorstw nadal pozostaje poważnym wyzwaniem dla polskiej gospodarki.
Analizując szczegółowe dane z raportu MGBI, możemy zauważyć kilka istotnych trendów. Przede wszystkim, ilość upadłości firm w 2025 r. to tylko wierzchołek góry lodowej, ponieważ jednocześnie restrukturyzację rozpoczęło aż 5 132 przedsiębiorstw. Co więcej, tylko 20% wszystkich wniosków o ogłoszenie upadłości skutkowało faktycznym rozpoczęciem postępowania upadłościowego. Niepokojący jest również fakt, że średni czas oczekiwania na ogłoszenie upadłości od dnia złożenia wniosku wyniósł 129,1 dni. Równolegle, ilość upadłości konsumenckich w Polsce w 2025 roku osiągnęła rekordowy poziom 21 366 przypadków. Jest to trzeci rok z rzędu, gdy liczba osobistych bankructw przekroczyła 20 tysięcy.
W niniejszym artykule przedstawiamy najważniejsze informacje z raportu MGBI dotyczącego sytuacji upadłościowej i restrukturyzacyjnej w Polsce. Przeanalizujemy dane dotyczące firm ogłaszających upadłość, rekordową liczbę restrukturyzacji oraz rosnący trend upadłości konsumenckich. Postaramy się również wskazać, co te liczby mówią nam o ogólnej kondycji polskiej gospodarki.
Usługi restrukturyzacji w Twojej firmie – bezpłatna konsultacja
Firmy ogłaszają mniej upadłości, ale problem nie znika
Statystyki dotyczące upadłości firm w Polsce za rok 2025 wskazują na pewien paradoks – choć liczba ogłoszonych upadłości faktycznie spadła, ogólny obraz sytuacji gospodarczej nie jest jednak jednoznacznie pozytywny. Przyjrzyjmy się szczegółowym danym, aby lepiej zrozumieć ten złożony obraz.
Ilość upadłości firm w 2025 r. i porównanie z poprzednimi latami
Według oficjalnych danych, w 2025 roku upadłość ogłosiło 416 firm, co stanowi spadek o 5% w porównaniu z rokiem 2024. Jednak liczby te nie pokazują pełnego obrazu. Od stycznia do końca września 2025 roku aż 5215 polskich firm zgłosiło niewypłacalność, co oznacza wzrost o 17% w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego. Ta rozbieżność wynika z faktu, że coraz więcej firm wybiera ścieżkę restrukturyzacji zamiast upadłości.
Analizując dane kwartalne, w III kwartale 2025 roku odnotowano 101 upadłości, czyli o 3 mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku. Podobnie w II kwartale 2025 roku liczba upadłości wyniosła 90, co stanowiło spadek o 2,2% w porównaniu z II kwartałem poprzedniego roku. Warto zauważyć, że spadek liczby upadłości zanotowano głównie w budownictwie (o 7 jednostek), usługach (o 6 jednostek) oraz informacji i komunikacji (spadek o 3 jednostki).
Sezonowość i miesiące szczytowe
Dane z 2025 roku pokazują wyraźną sezonowość w ogłaszaniu upadłości firm. Najwięcej upadłości odnotowano w lutym (48) oraz czerwcu (39). Sierpień był trzecim miesiącem pod względem liczby upadłości, z 34 przypadkami, co oznacza wzrost o 13,3% rok do roku oraz o 17,3% w porównaniu z lipcem.
Co niepokojące, w sierpniu 2025 roku do sądów wpłynęło aż 166 wniosków o ogłoszenie upadłości – to rekordowy wynik w tym roku i jeden z najwyższych od początku 2024 roku. Liczba wniosków zwiększyła się o 5% w stosunku do lipca i o 3,1% w ujęciu rocznym, co może zapowiadać wzrost upadłości w kolejnych miesiącach.
Czas oczekiwania na decyzję sądu
Istotnym problemem polskiego systemu upadłościowego pozostaje długi czas oczekiwania na decyzje sądów. Choć przepisy przewidują instrukcyjny termin dwóch miesięcy na rozpoznanie wniosku o upadłość, w praktyce czas ten jest znacznie dłuższy. W 2024 roku średni czas oczekiwania na ogłoszenie upadłości od dnia złożenia wniosku wynosił 117,6 dni, czyli prawie cztery miesiące.
Eksperci wskazują, że za normalny czas rozpoznawania wniosku można uznać 4-6 miesięcy. Jednak zdarzają się przypadki, gdy postępowanie trwa znacznie dłużej. W jednym z udokumentowanych przypadków sąd ustanowił tymczasowego nadzorcę dopiero po upływie 13 miesięcy od złożenia wniosku o upadłość.
Formy prawne i wiek firm ogłaszających upadłość
Analiza form prawnych firm ogłaszających upadłość wskazuje, że w 2024 roku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością stanowiły 75% wszystkich upadłości, co oznacza wzrost o 8-9 punktów procentowych w porównaniu z latami 2022-2023. W III kwartale 2025 roku odnotowano spadek liczby upadłości spółek z o.o. (o 5 jednostek).
Jednocześnie zmniejszył się udział przedsiębiorców indywidualnych ogłaszających upadłość. W 2024 roku stanowili oni 7%, co oznacza spadek o 5-6 punktów procentowych w porównaniu z poprzednimi latami. Paradoksalnie jednak, w III kwartale 2025 roku wzrost liczby upadłości odnotowano jedynie wśród osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą (o 5 jednostek).
Jeśli chodzi o wiek firm poddawanych restrukturyzacji, największy udział mają podmioty działające od 5 do 10 lat (30% w 2025 roku, spadek z 32% w 2024). Zwiększył się natomiast udział firm istniejących krócej niż 5 lat (z 19% do 21%) oraz tych o najdłuższym stażu rynkowym (z 18% do 19%).
„Rok 2025 przyniósł wyraźną zmianę akcentów: zamiast „gaszenia pożaru” w ostatniej chwili coraz częściej widzieliśmy decyzje podejmowane wcześniej, z myślą o uratowaniu wartości przedsiębiorstwa, a nie tylko o domknięciu tematu w upadłości.
W praktyce oznacza to dojrzalsze zarządzanie kryzysem – przedsiębiorcy częściej wybierali restrukturyzację jako narzędzie naprawcze, zanim utrata płynności stała się nieodwracalna.
Dane rynkowe potwierdzają ten zwrot. W 2025 r. liczba nowych restrukturyzacji przekroczyła poziom 5 tys., a jednocześnie liczba upadłości firm spadła rok do roku.
W mojej ocenie nie jest to „nagłe ozdrowienie” gospodarki, tylko efekt dwóch procesów: rosnącej świadomości, że restrukturyzacja działa najlepiej, gdy wdraża się ją wcześnie, oraz większej gotowości wierzycieli do rozmów o układach, bo alternatywa (likwidacja i wieloletnie postępowania) bywa dla nich po prostu mniej opłacalna.
Jednocześnie 2025 r. nie był rokiem łatwym. Najbardziej widoczne napięcia finansowe dotyczyły branż wrażliwych na koszty i wahania popytu – zwłaszcza handlu, budownictwa, przetwórstwa przemysłowego oraz transportu.
To właśnie tam częściej kumulowały się problemy z marżami, terminowością płatności i finansowaniem bieżącej działalności. W takich warunkach restrukturyzacja coraz częściej pełni rolę „bezpiecznika” – pozwala ustabilizować przepływy pieniężne, uporządkować zadłużenie, a równolegle przeprowadzić realne działania naprawcze (redukcja kosztów, zmiana modelu sprzedaży, renegocjacja umów, racjonalizacja majątku).
Z perspektywy doradcy restrukturyzacyjnego najważniejszy wniosek z 2025 r. jest praktyczny: im wcześniej przedsiębiorca uzna, że problemem nie jest „chwilowa zadyszka”, tylko strukturalny brak rentowności lub płynności, tym większa jest szansa na uratowanie firmy.
Spadek liczby upadłości przy jednoczesnym wzroście restrukturyzacji odczytuję jako sygnał, że rynek – przedsiębiorcy i wierzyciele – uczy się działać szybciej i bardziej pragmatycznie.
Na 2026 r. patrzę z ostrożnym realizmem: restrukturyzacja pozostanie ważnym narzędziem, ale sama procedura nie rozwiąże problemów, jeżeli nie będzie jej towarzyszył twardy plan operacyjny i konsekwencja w wykonaniu.
Każde przedsiębiorstwo wymaga indywidualnej diagnozy – to ona powinna przesądzać, czy właściwą drogą jest restrukturyzacja, czy uporządkowana upadłość.”.
— Krzysztof Piotrowski Kwalifikowany Doradca Restrukturyzacyjny Radca Prawny
Restrukturyzacje firm biją rekordy w 2025 roku
Podczas gdy liczba upadłości firm w Polsce spadła w 2025 roku, zjawisko restrukturyzacji bije historyczne rekordy. Dlaczego przedsiębiorcy coraz częściej wybierają tę ścieżkę prawną i co to oznacza dla polskiej gospodarki?
Ilość restrukturyzacji w 2025 i dynamika wzrostu
Według raportu MGBI, w 2025 roku restrukturyzację rozpoczęło rekordowe 5 132 przedsiębiorstw, co oznacza wzrost o 14,7% w porównaniu z rokiem 2024. Ten wynik jest najwyższy od momentu wprowadzenia procedur restrukturyzacyjnych do polskiego porządku prawnego w 2016 roku. Wzrost ten świadczy o rosnącej świadomości przedsiębiorców dotyczącej możliwości i korzyści płynących z restrukturyzacji.
Warto spojrzeć na historyczny kontekst tego trendu. Od wprowadzenia przepisów o restrukturyzacji w 2016 roku (212 postępowań), liczba ta systematycznie rosła: 348 w 2017, 465 w 2018 i 2019, 800 w 2020, 1888 w 2021, 2379 w 2022, 4244 w 2023, aż do 4565 w 2024 roku. Oznacza to, że w ciągu ostatnich pięciu lat liczba restrukturyzacji wzrosła ponad sześciokrotnie.
Najczęściej wybierane typy postępowań
Zdecydowana większość przedsiębiorców decyduje się na najprostszą formę restrukturyzacji – Postępowanie o Zatwierdzenie Układu (PZU). W 2025 roku stanowiło ono aż 93,48% wszystkich postępowań. Pozostałe rodzaje postępowań miały znacznie mniejszy udział: przyspieszone postępowanie układowe (3,79%), postępowanie sanacyjne (1,84%), postępowania o zmianę układu (0,47%) oraz postępowanie układowe (0,43%).
Popularność Postępowania o Zatwierdzenie Układu wynika przede wszystkim z szybkości jego przeprowadzenia oraz możliwości samodzielnego wyboru nadzorcy. Dodatkowo, forma ta zapewnia błyskawiczną ochronę przed egzekucją komorniczą, co jest kluczowe dla firm w trudnej sytuacji finansowej.
Branże i regiony z największą liczbą restrukturyzacji
W 2025 roku najwięcej postępowań restrukturyzacyjnych odnotowano w trzech kluczowych sektorach gospodarki: handlu (1 011 przypadków), co stanowi wzrost o 11,2% w porównaniu z 2024 rokiem, budownictwie (920 przypadków) ze wzrostem o 30,3% oraz przetwórstwie przemysłowym (771 przypadków) z 18% wzrostem. Czwarte miejsce zajął transport z 653 postępowaniami.
Jeśli chodzi o rozkład geograficzny, największą liczbę restrukturyzacji odnotowano w województwie mazowieckim (896 przypadków, 17,5% wszystkich postępowań) oraz wielkopolskim (605 przypadków, 11,81%). Na kolejnych miejscach znalazły się województwa: śląskie (583 przypadki, 11,38%) oraz dolnośląskie (431 przypadków, 8,42%).
Eksperci zwracają uwagę, że wysoka aktywność restrukturyzacyjna w województwach zachodnich wynika z dominacji sektorów handlu i przetwórstwa przemysłowego, które w 2025 roku mierzyły się z największą presją kosztową, zwłaszcza w zakresie energii i płac.
Czas trwania i skuteczność postępowań
Czas trwania postępowania restrukturyzacyjnego zależy od wybranego typu procedury. Najszybciej przebiega Postępowanie o Zatwierdzenie Układu, które teoretycznie powinno zamknąć się w okresie pięciu-sześciu miesięcy. Proces ten obejmuje przygotowanie dokumentacji i propozycji układowych (około trzech miesięcy) oraz rozpatrzenie wniosku przez sąd.
W przypadku przyspieszonego postępowania układowego proces zwykle trwa do pięciu miesięcy. Natomiast postępowanie układowe może przeciągnąć się powyżej dwunastu miesięcy, szczególnie gdy występują spory dotyczące listy wierzytelności. Najbardziej czasochłonne jest postępowanie sanacyjne, które ze względu na głęboką restrukturyzację przedsiębiorstwa może trwać nawet kilka lat.
Średni czas oczekiwania na otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego w 2024 roku wyniósł 54,2 dni, co stanowi poprawę w porównaniu z 64 dniami w 2023 roku. Czynniki wpływające na długość postępowania to między innymi struktura zadłużenia, liczba wierzycieli, kompletność dokumentacji oraz obłożenie sądów.
Warto również zauważyć, że średni wiek firmy decydującej się na restrukturyzację wynosi 11,1 lat. Świadczy to o tym, że problemy finansowe dotykają także doświadczone podmioty z długoletnim stażem rynkowym, a nie tylko młode przedsiębiorstwa.
Upadłości konsumenckie utrzymują się na rekordowym poziomie
Rok 2025 przyniósł nie tylko zmiany w sferze upadłości przedsiębiorstw, ale również rekordowe dane dotyczące bankructw osób fizycznych. Podczas gdy firmy coraz częściej wybierają ścieżkę restrukturyzacji, zjawisko upadłości konsumenckich utrzymuje trend wzrostowy.
Ilość upadłości konsumenckich w Polsce 2025
W 2025 roku upadłość konsumencką ogłosiło 21 266 osób, co stanowi najwyższy wynik w historii. To kolejny rok z rzędu, w którym liczba ta przekroczyła 20 tysięcy. Warto jednak zaznaczyć, że w porównaniu z 2024 rokiem, kiedy to odnotowano 21 187 upadłości, wzrost był minimalny – zaledwie o kilkadziesiąt przypadków. Ostatni kwartał roku okazał się szczególnie intensywny – od października do grudnia 2025 r. upadłość konsumencką ogłosiło 5869 dłużników, co stanowi najwyższy wynik kwartalny od wprowadzenia obecnych regulacji. Ten rekordowy kwartał przebił poprzednie maksimum z III kwartału tego samego roku.
Profil demograficzny osób ogłaszających upadłość
Analiza danych demograficznych wskazuje, że największą grupę bankrutów stanowią osoby w wieku 40-49 lat, odpowiadające za blisko 27% wszystkich upadłości. Nieznacznie mniejszy odsetek stanowią osoby w przedziale 30-39 lat (23,76%). Co istotne, ponad 22% postępowań dotyczy seniorów po 60. roku życia. Najmłodszy dłużnik miał zaledwie 12 lat, a najstarszy – 94 lata. W strukturze płci przeważają mężczyźni, którzy odpowiadają za 54,2% ogłoszonych bankructw.
Sezonowość i czas trwania postępowań
Czas trwania postępowania upadłościowego zależy od wielu czynników, w tym kompletności złożonej dokumentacji oraz formy złożenia wniosku. Obecnie średni czas oczekiwania na wydanie postanowienia wynosi około 3 miesięcy. Po wydaniu postanowienia, sąd powołuje syndyka, który rozpoczyna likwidację majątku. Jeśli dłużnik nie posiada majątku, postępowanie może zakończyć się szybciej. W przypadkach, gdy sąd ustala plan spłaty wierzycieli, standardowo nie przekracza on 36 miesięcy. Jednak przy celowym lub rażąco niedbałym doprowadzeniu do niewypłacalności, okres spłaty może zostać wydłużony do 7 lat.
Geografia i różnice regionalne
Najwięcej upadłości konsumenckich w 2025 roku odnotowano w województwach mazowieckim (3164) i śląskim (3162). Jednakże w przeliczeniu na liczbę mieszkańców liderem okazało się województwo kujawsko-pomorskie z wynikiem 8,88 upadłości na 10 tys. osób. To wyraźny wzrost wobec 2024 roku i zmiana na pozycji lidera, wcześniej zajmowanej przez województwo śląskie. Pozostałe regiony z wysokim wskaźnikiem upadłości to województwo lubuskie i dolnośląskie. Najniższe wskaźniki upadłości konsumenckiej w przeliczeniu na mieszkańca odnotowano w województwach świętokrzyskim, podkarpackim i lubelskim.
Wzrost liczby upadłości konsumenckich w ostatnich latach ma związek z liberalizacją przepisów, która nastąpiła w 2020 roku. Obecne regulacje ułatwiają przeprowadzenie procedury upadłościowej i dostęp do mechanizmu oddłużeniowego. Ponadto, trudna sytuacja gospodarcza, wysoka inflacja oraz wzrost stóp procentowych znacząco przyczyniły się do problemów finansowych polskich gospodarstw domowych.
„Rok 2025 w obszarze upadłości konsumenckich postrzegam jako czas „utrwalonej normalizacji” zjawiska, które przestało być incydentalne, a stało się stałym elementem krajobrazu społeczno-gospodarczego.
Z danych opartych o ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym oraz KRZ wynika, że w 2025 r. upadłość konsumencką ogłosiło 21 266 osób – a więc poziom pozostaje bardzo wysoki i w praktyce oznacza kolejny rok powyżej granicy 20 tys.
Co istotne, końcówka roku była szczególnie intensywna – IV kwartał 2025 r. okazał się rekordowy pod względem liczby ogłoszeń. W mojej ocenie nie jest to wyłącznie „sezonowość”, ale sygnał, że wiele gospodarstw domowych przez dłuższy czas próbuje utrzymać płynność kosztem narastającego zadłużenia, a decyzję o formalnym oddłużeniu podejmuje dopiero wtedy, gdy wyczerpią się nieformalne możliwości ratowania domowego budżetu.
Warto też spojrzeć na profil osób korzystających z tej ścieżki. Największą grupę stanowią osoby w wieku 40–49 lat (ok. 26,9%) oraz 30–39 lat (ok. 23,9%), a seniorzy 60+ to ponad 22% wszystkich upadłości.
Widoczna jest też lekka przewaga mężczyzn (ok. 54%). Dla praktyki doradczej to ważna wskazówka: upadłość konsumencka coraz częściej dotyczy osób w „szczycie odpowiedzialności finansowej” (rodzina, mieszkanie, utrzymanie dzieci), ale także rosnącej grupy seniorów, u których nawarstwiają się koszty życia i zobowiązania zaciągnięte na leczenie, wsparcie bliskich lub utrzymanie podstawowego standardu.
Na poziomie roku 2025 widać również, że nawet przy okresowych spadkach w trakcie roku skala zjawiska pozostaje znacząca: w samym I półroczu 2025 r. sądy ogłosiły 9837 upadłości, a kwota zobowiązań tych osób była szacowana na co najmniej 260,5 mln zł.
Pokazuje to, że upadłość konsumencka nie jest jedynie „statystyką”, lecz realnym napięciem pomiędzy dłużnikami a wierzycielami, które coraz częściej wymaga systemowo sprawniejszej obsługi.
W 2026 r. kluczowe będzie to, czy i w jakim kształcie wejdą w życie projektowane zmiany, których celem ma być usprawnienie postępowań i odciążenie sądów (m.in. rozwiązania dotyczące nadzoru nad wykonywaniem planu spłaty czy ryczałtów w upadłości konsumenckiej).
Z perspektywy dłużników najważniejsze jest jednak nie to, czy procedura będzie „łatwiejsza”, tylko czy będzie bardziej przewidywalna i czy szybciej doprowadzi do realnego oddłużenia przy zachowaniu równowagi interesów wierzycieli.
Na koniec podkreślę: upadłość konsumencka wciąż bywa najlepszym rozwiązaniem, ale nie jest rozwiązaniem „automatycznym” ani „bez kosztu”. Najwięcej problemów w praktyce powodują decyzje podejmowane zbyt późno, bez uporządkowania dokumentów, bez analizy majątku i bez świadomości konsekwencji planu spłaty.
W 2025 r. najbardziej doceniałam u klientów jedną rzecz: gotowość do uporządkowania sytuacji finansowej uczciwie i konsekwentnie – bo to właśnie ta postawa najszybciej prowadzi do prawdziwego „nowego startu”.
— Karolina Bober-Sułek Doradca Restrukturyzacyjny
Branże i regiony najbardziej dotknięte niewypłacalnością
Analiza danych z raportu MGBI za 2025 rok wskazuje na znaczące różnice w poziomie zagrożenia niewypłacalnością w poszczególnych branżach oraz regionach Polski. Przyjrzyjmy się dokładniej tym zróżnicowaniom.
Najbardziej zagrożone sektory: przemysł, handel, budownictwo
W 2025 roku trzy sektory gospodarki wyróżniały się szczególnie wysoką liczbą problemów finansowych. Najwięcej postępowań restrukturyzacyjnych odnotowano w handlu (1011 spraw), budownictwie (920 spraw) oraz przetwórstwie przemysłowym (771 spraw). Na czwartym miejscu znalazł się transport z 653 postępowaniami.
Jeśli chodzi o upadłości firm, w 2024 roku na pierwszym miejscu znalazło się przetwórstwo przemysłowe ze 106 przypadkami, co stanowiło wzrost o 14% w porównaniu z rokiem 2023. Drugie miejsce zajął handel z 94 upadłościami, w porównaniu do 71 w roku poprzednim. Na trzeciej pozycji uplasowało się budownictwo z 61 upadłościami, czyli o 11 więcej niż w 2023 roku.
Przyczyn problemów w tych branżach należy upatrywać głównie w rosnących kosztach energii i płac, a także w zatorach płatniczych. Szczególnie trudna sytuacja dotyka sektor budowlany, gdzie zadłużenie sięga 5,8 mld złotych.
Województwa z największą liczbą upadłości i restrukturyzacji
Rozkład geograficzny niewypłacalności w Polsce jest nierównomierny. W 2024 roku najwięcej upadłości odnotowano w województwie mazowieckim (109 przypadków), co stanowiło 25% wszystkich upadłości biznesowych. Na drugim miejscu znalazło się województwo śląskie z 51 przypadkami, a na trzecim województwo dolnośląskie z 47 upadłościami.
Podobny rozkład występuje w przypadku restrukturyzacji. W 2025 roku najwięcej postępowań restrukturyzacyjnych rozpoczęto w województwie mazowieckim (17,24%) oraz śląskim (10,84%). Warto zauważyć, że województwa zachodniej Polski, stanowiące serce polskiego przemysłu, logistyki i handlu, charakteryzują się najwyższą dynamiką procesów naprawczych w skali kraju.
Wskaźniki upadłości względem liczby aktywnych firm
W 2024 roku firmy z ogłoszoną upadłością stanowiły 0,07‰ całej zbiorowości polskich firm. Jednak wskaźnik ten nie był jednakowy we wszystkich województwach. Najwyższą wartość osiągnął w województwie dolnośląskim (0,11‰). Również województwa śląskie i mazowieckie miały wskaźniki powyżej średniej krajowej.
Dla porównania, w przypadku upadłości konsumenckich w przeliczeniu na 10 tysięcy mieszkańców, w 2025 roku prym wiodło województwo kujawsko-pomorskie z wynikiem 8,88, wyprzedzając śląskie (7,40) i lubuskie (6,87).
Co mówią dane o kondycji gospodarki w Polsce?
Spadek liczby upadłości przy jednoczesnym wzroście restrukturyzacji tworzy złożony obraz kondycji polskiej gospodarki w 2025 roku. Analiza tych danych odsłania głębsze procesy zachodzące w polskim sektorze przedsiębiorstw.
Czy spadek upadłości oznacza poprawę sytuacji?
Pozorny spadek liczby upadłości nie jest jednoznacznym sygnałem poprawy sytuacji gospodarczej. W pierwszym półroczu 2025 r. sądy zatwierdziły mniej upadłości konsumenckich niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Równocześnie odnotowano pogorszenie nastrojów konsumenckich – wskaźnik ufności konsumenckiej w lipcu obniżył się o 4,7 pkt. proc. względem czerwca. Ponadto 40% Polaków ocenia swoją sytuację finansową gorzej niż rok temu. Te sprzeczne sygnały wskazują, że spadek bankructw może wynikać z większej ostrożności konsumentów oraz rosnącej popularności procedur restrukturyzacyjnych wśród przedsiębiorców.
Rosnąca rola restrukturyzacji jako narzędzia naprawczego
Restrukturyzacja stała się kluczowym narzędziem ratunkowym dla firm w trudnej sytuacji. Według danych, 94% niewypłacalnych przedsiębiorstw wybiera procedury restrukturyzacyjne zamiast upadłościowych. Celem każdego postępowania restrukturyzacyjnego jest uniknięcie upadłości oraz umożliwienie zawarcia układu z wierzycielami. Rosnąca liczba restrukturyzacji świadczy o większej świadomości przedsiębiorców dotyczącej możliwości naprawy firm zanim kryzys stanie się nieodwracalny.
Zatory płatnicze i wpływ na MŚP
Zatory płatnicze pozostają jednym z największych zagrożeń dla małych i średnich przedsiębiorstw. Aż 84% firm przyznaje, że ich kontrahenci nie regulują należności na czas. Najbardziej cierpią małe firmy zatrudniające 10-49 osób – 88% z nich narzeka na opóźnienia w płatnościach. Blisko połowa MŚP deklaruje, że czeka na opłacenie należności przeterminowanych o minimum 30 dni. Problemy z płynnością potęguje fakt, że tylko 68% badanych przedsiębiorstw posiada rezerwy finansowe pozwalające przetrwać okres braku wpływów.
Wyzwania dla sądów i doradców restrukturyzacyjnych
System sądownictwa upadłościowego stoi przed poważnymi wyzwaniami strukturalnymi. Przewlekłość postępowań wynika m.in. z umiejscowienia wydziałów upadłościowych w strukturze sądów rejonowych, co ogranicza specjalizację sędziów. Doradcy restrukturyzacyjni odgrywają kluczową rolę w procesach naprawczych, jednak ich skuteczność zależy od sprawności sądów. Eksperci postulują przeniesienie wydziałów upadłościowych na poziom sądów okręgowych, co mogłoby poprawić efektywność postępowań i zapewnić większą jednolitość orzecznictwa.
Skuteczne oddłużanie – zapisz się na bezpłatną rozmowę!
Wnioski
Podsumowując raport MGBI za rok 2025, zaobserwowaliśmy kilka kluczowych trendów. Przede wszystkim, mimo spadku liczby upadłości firm do 416 przypadków (o 5% mniej niż w roku poprzednim), ogólna sytuacja niewypłacalności przedsiębiorstw pozostaje niepokojąca. Jednakże równolegle nastąpił rekordowy wzrost postępowań restrukturyzacyjnych, które rozpoczęło aż 5132 firm – o 14,7% więcej niż w 2024 roku. Zjawisko to wskazuje wyraźnie, że przedsiębiorcy coraz częściej wybierają ścieżkę naprawczą zamiast likwidacyjnej.
Warto zwrócić uwagę na alarmującą sytuację w sektorze konsumenckim, gdzie liczba upadłości osiągnęła historyczny rekord 21 266 przypadków. Zatem już trzeci rok z rzędu przekroczyliśmy granicę 20 tysięcy bankructw osób fizycznych. Najbardziej narażone na problemy finansowe okazały się osoby w wieku 40-49 lat oraz seniorzy po 60 roku życia, a największą liczbę upadłości konsumenckich odnotowano w województwach mazowieckim i śląskim.
Analizując dane branżowe, zauważyliśmy, że najtrudniejsza sytuacja panuje w handlu, budownictwie oraz przetwórstwie przemysłowym. Podmioty z tych sektorów najczęściej inicjowały procedury restrukturyzacyjne, co niewątpliwie wynika z rosnących kosztów energii, presji płacowej oraz uporczywych zatorów płatniczych. Pod względem geograficznym, województwa mazowieckie, śląskie i dolnośląskie przodują zarówno w liczbie upadłości, jak i restrukturyzacji.
Pomimo pozornego spadku liczby upadłości, dane nie wskazują jednoznacznie na poprawę kondycji polskiej gospodarki. Przeciwnie, rosnący udział restrukturyzacji oraz rekordowa liczba bankructw konsumenckich sugerują utrzymujące się problemy strukturalne. Dodatkowo niepokoi fakt, że system sądowniczy nie radzi sobie z terminowym rozpatrywaniem wniosków – średni czas oczekiwania na ogłoszenie upadłości wynosi aż 129,1 dni, znacznie przekraczając ustawowy termin dwóch miesięcy.
Podsumowując, raport MGBI z 2025 roku ukazuje złożony obraz polskiej gospodarki. Z jednej strony obserwujemy większą świadomość przedsiębiorców dotyczącą możliwości naprawczych, z drugiej zaś – pogłębiające się trudności finansowe konsumentów oraz małych i średnich firm. Niewątpliwie konieczne są systemowe zmiany w prawie upadłościowym oraz usprawnienie pracy sądów, aby skuteczniej wspierać podmioty w kryzysie finansowym i minimalizować negatywne skutki niewypłacalności dla całej gospodarki.
Najczęściej zadawane pytania – FAQs
Q1. Ile firm ogłosiło upadłość w Polsce w 2025 roku? W 2025 roku upadłość ogłosiło 416 firm w Polsce, co stanowi spadek o 5% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Q2. Która branża odnotowała najwięcej restrukturyzacji w 2025 roku? Najwięcej postępowań restrukturyzacyjnych w 2025 roku odnotowano w handlu – 1011 przypadków, co stanowi wzrost o 11,2% w porównaniu z 2024 rokiem.
Q3. Ile osób ogłosiło upadłość konsumencką w Polsce w 2025 roku? W 2025 roku upadłość konsumencką ogłosiło rekordowe 21 266 osób, co jest najwyższym wynikiem w historii.
Q4. Które województwo miało najwyższy wskaźnik upadłości konsumenckich na 10 000 mieszkańców? Województwo kujawsko-pomorskie miało najwyższy wskaźnik upadłości konsumenckich, wynoszący 8,88 na 10 000 mieszkańców w 2025 roku.
Q5. Jaki jest średni czas oczekiwania na ogłoszenie upadłości w Polsce? Średni czas oczekiwania na ogłoszenie upadłości od dnia złożenia wniosku wyniósł 129,1 dni, znacznie przekraczając ustawowy termin dwóch miesięcy.
Obserwuj nas i bądź na bieżąco!
Zapraszamy do śledzenia naszych profili społecznościowych.